W Buenos Aires ludzie się nie uśmiechają. Tak rozpoczęliśmy kiedyś pierwszy wpis z kontynentu południowoamerykańskiego i tak rozpoczniemy też ten. Po przejechaniu rowerami północnej Argentyny i Urugwaju ponownie zawitaliśmy do stolicy. I niestety. Pomimo powtórnej wizyty w tym mieście nie zmieniamy zdania.